– No właśnie. Może ktoś zrobił to celowo, a może jeździ nim po prostu ktoś z jej rodziny.

kiedy... Izabela zrobiła krok do przodu.
ich obojga z domu. Może chciały wykorzystać ten czas na dalsze
sposób zbyt wyszukany. Nazwisko „Riley” niewiele różniło
razie, póki nie nabierze nieco sił i nie dojdzie do siebie.
księciem? Chyba przystała na jego prośbę tylko dlatego, że
dziecku podczas tego weekendu. Ach, gdybym nie pojechał...
W pół godziny później, po kawie i bez śniadania, była gotowa do wyjścia. Sięgnęła po torebkę i ze zdumieniem zauważyła gruby plik miejscowych banknotów, wsunięty w paszport. Kiedy zobaczyła dołączoną do nich notkę, zdziwiła się jeszcze bardziej. „W uznaniu wyjątkowo profesjonalnych usług zeszłej nocy".
tylko w obecności księcia?
przyjemnością się tym zajmę.
- Mówiłam - mruknęła Imogen do Flic.
Karolina była wyraźnie w doskonałej formie, tego wieczoru aż
Popatrzyła na niego zdumiona, a on musiał przyznać, że sam jest zdziwiony własną propozycją. Miał zamiar popracować, a nie bawić się w nauczyciela języka.
Kiedyś, kiedy razem zwiedzali Luwr, ojciec powiedział:
Policzki Tima przybrały kolor purpury.

– Przesadzasz.

Imogen - wzbudziło w niej poczucie winy. Dziewczyna
Przerwała na chwilę i dodała:
różne wstrętne rzeczy, tylko nie rozumiem, dlaczego.

- Dobrze, ale może powinienem dorzucić coś tylko od siebie.

Zamknęła oczy, chciała zasnąć i już odpływała, gdy znowu rozdzwonił się telefon.
się odbyć następnego dnia rano. Kolejny krok we właściwą stronę.
kobiet, nie tylko na Jennifer. Niektóre, jak jego eks, podejmowały wyzwanie i robiły, co w ich

Nic jednak nie mogło się równać z rzeczywistością.

prawdopodobne. Owszem, była destruktywna, przyznaję, ale nie na tyle, żeby targnąć się na
kosztowało je to mnóstwo pracy.
okulary, posępna mina i cienka bródka. – Nie mieści mi się w głowie, że ktoś się do niej